Wywiad z Dariuszem Karczewskim

Dziennikarze z młodego kółka dziennikarskiego przeprowadzili  wywiad  z Dariuszem Karczewskim skromnym rysownikiem z Pawlic. Darek jako pierwszy otwiera cykl wywiadów z ciekawymi i uzdolnionymi ludźmi naszej gminy. Którzy żyją zwyczajnie pośród nas, ale z niezwyczajnym talentem.   

  • Jak zaczęła się twoja przygoda z rysowaniem?

 Moja przygoda z rysowaniem zaczęła się dość dziwnie, gdy miałem może 6 lat na Święta Bożego narodzenia narysowałem swój pierwszy rysunek renifera i gdy pokazałem go rodzinie na ich twarzy pojawił się uśmiech, rysunek nie był najlepiej narysowany i nic nie zapowiadało że będę w przyszłości malował portrety.

  • To jak odkryłeś swój talent?

 Nieudany rysunek podziałał na mnie i zacząłem więcej rysować czułem że mogę robić to lepiej.

  • Od ilu lat rysujesz?

Od 15 lat

  • Pierwszy rysunek który zrobił wrażenie?

Było to w szkole podstawowej nauczyciel zadał nam pracę domową  namalować mapę mentalną. Gdy oddałem swoją pracę był w lekkim szoku nie mógł uwierzyć że ja to zrobiłem.

  • Czy spotkała cię za to jakaś nagroda?

Dostałem pochwałę od nauczyciela.

  • Wspominałeś że malujesz portrety, malujesz coś jeszcze?

Głównie skupiam się na portretach.

  • Jaką techniką malujesz?

Ołówkami  i węglami.

  • Czy ołówki którymi wykonujesz swoje prace są jakieś specjalne?

Kontury wykonuje zwykłymi ołówkami, do cieniowania używam ołówków miękkich które lepiej się rozmazują.

  • A jak to wygląda od strony technicznej?

Portrety które maluje są to zdjęcia wcześniej zrobione i przerysowywane. Zdjęcie które dostaje jest  dokładnie obmierzane. Najlepiej, gdy  zdjęcie dostaje w formie cyfrowej pozwala mi to na przybliżenia poszczególnych części ciała i dokładniejszą pracę.

  • Ciekawi mnie także sprawa samego rysowania prac, czy potrzebujesz specyficznego klimatu, masz jakiś rytuał?

Gdy rysuje muszę mieć totalny spokój nie lubię gdy ktoś patrzy mi  na ręce, podczas wykonywania prac słucham muzyki.

  • Ulubione zespoły….

Podczas rysowania słucham głównie Dżemu ale również reagge, taka muzyka odpręża mnie pozwala bym skupił się tylko na wykonywanej pracy.

  • Wróćmy do rysowania… czy zdarza ci się wykonać pracę i uznać że to nie jest dobre i zrobić to jeszcze raz?

Często jest tak że prace które podobają się innym w moich oczach nie znajdują uznania i wykonuje je jeszcze raz. Czasem w trakcie samego rysowania uznaje że to nie będzie to i zaczynam od nowa.

  • Czy masz jakieś sukcesy związane z rysowaniem?

Wygrywałem konkursy plastyczne w szkołach oraz zająłem 3 miejsce  w konkursie plastycznym zorganizowanym przez Gminny Ośrodek Kultury w Kwidzynie. Sukcesami mogę także nazwać moje wystawy, które organizowałem w szkołach i w Gminnym Ośrodku Kultury.

  • Rysowanie to twoja pasja ale czy można z tego czerpać także korzyści materialne?

Głównie to moje hobby, samo rysowanie daje mi satysfakcję, ale nie ukrywam że zdarzają się propozycje rysowania portretów na zamówienie  i za opłatą.  Ostatnio pojawiła się propozycja ze studia tatuażu bym robił dokładny  portret, który później będzie nanoszony bezpośrednio na ciało.

  • Twoje najciekawsze portrety to….

Chopin, Messi, Ronaldo, Peja ….

  • Jakieś zabawne historie związane z twoją pasją?

Gdy namalowałem portret mojej koleżanki każdy myślał że to czarno-białe zdjęcie, musiałem  długo tłumaczyć że to ja narysowałem. Kiedyś gdy byłem u lekarza pani doktor przez przypadek dowiedziała się że rysuje i całą wizytę o tym rozmawialiśmy prawie zapomniała wypisać mi recepty… (śmiech)

  • Na koniec jeszcze jedno pytanie.  Jak teraz rodzina odnosi się do twojego talentu?

Zaskoczeni, dumni…

  • Już się nie śmieją?

Nie już nie.

  • Dziękujemy za miłą rozmowę i życzymy dalszych sukcesów

Również dziękuje.

Odwiedza nas 34 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
794153